„Niemcy” na scenach polskich i niemieckich - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Realizacja dramatu na deskach sceny teatralnej stanowi sprawdzenie jego wartości artystycznych. „Niemcy” Leona Kruczkowskiego charakteryzują się doskonałymi walorami kompozycyjnymi i niosą ze sobą wysoką wartość ideową i artystyczną. Sztuka wystawiana była na wszystkich scenach polskich teatrów zawodowych i amatorskich. Grano ją również w kilkudziesięciu miastach: w Paryżu, Wiedniu, Pradze, Cieszynie Czeskim, Bratysławie, Budapeszcie, Helsinkach, Moskwie, Londynie, a nawet w Tokio.

Prapremiera sztuki odbyła się 22 października 1949 roku w Krakowie w Starym Teatrze imienia Heleny Modrzejewskiej. Przedstawienie przygotował Bronisław Dąbrowski, doskonale odzwierciedlając zamierzenia sceniczne autora. Henryk Vogler, analizując inscenizację dramatu, szczególną rolę zwrócił na teatralność widowiska: „W ogólnej ocenie stwierdzić wypada, że mimo niektórych zastrzeżeń krakowska prapremiera musi być uznana za jedno z najdonioślejszych powojennych wydarzeń artystycznych. Widowisko – któremu Jan Kosiński dał oprawę dekoracyjną o zwięzłej, ale przejmującej nastrojowości – jest świadectwem, że dzisiejszy dramat i teatr polski, sięgając po najżywotniejsze współczesne problemy społeczne i polityczne, potrafi dać im prawdziwie artystyczny wyraz, bez uciekania się do łatwiejszych, ale i mniej zobowiązujących reportażowych form.”. Równie doceniona została wrocławska premiera dramatu z 29 października 1949 roku w reżyserii Maryny Broniewskiej. Recenzję przedstawienia napisał Leszek Goliński: „Dublowanie wielu ról, staranna reżyseria, doskonała obsada – stworzyły z wrocławskich „Niemców” widowisko atrakcyjne i stojące na wysokim poziomie artystycznym. Przyczyniają się do tego również proste i oszczędne ze względu na szczupłość sceny dekoracje Marcina Wenzla.”. Kolejną ważną była inscenizacja warszawska na scenie Teatru Narodowego, która odbyła się 5 listopada 1949 roku, w reżyserii Erwina Axera.

Ważnym wydarzeniem stało się wystawienie dramatu Leona Kruczkowskiego na scenach niemieckich ze względu na reakcję tamtejszej publiczności na problematykę niemiecką, ujętą przez polskiego pisarza. Premiera odbyła się w Berlinie w Deutsches Theater Kammerspiele 29 października 1949 roku pod zmienionym za zgodą autora tytułem: „Rodzina Sonnenbruck”. Edward Osmańczyk, który był na berlińskiej inscenizacji podsumował ją następująco: „Kruczkowski pierwszy dał schemat upadku przeciętnej rodziny niemieckiej. I to jest jego największą zasługą. To jest lustro, w którym dziś może ujrzeć się prawie każdy Niemiec – powiedział mi mój znajomy, stary berlińczyk, po premierze „Rodziny Sonnenbruck”.

Sztuka polskiego dramaturga została doceniona przez niemieckich widzów i krytykę literacką. Dostrzeżono realizm, z jakim Kruczkowski ukazał środowisko społeczne reprezentowane przez rodzinę Sonnenbruchów oraz zalety epilogu, który w Polsce został ostro skrytykowany i uznany za element osłabiający akcję dzieła. Stefan Heymann, niemiecki pisarz i antyfaszysta, podkreślał wierność przekazu z obrazem Niemców z okresu hitlerowskiego: „Dramat daje głębokie spojrzenie w duszę narodu niemieckiego. Kruczkowski nie poprzestał jednak na obrazie historycznym, uzupełnił go epilogiem, który ukazuje pozostałych przy życiu w roku 1948. Czego nie uświadomiły profesorowi Sonnenbruckowi czasy hitleryzmu, uświadomił mu rozwój wydarzeń, jaki nastąpił po tym okresie najbardziej ponurego barbarzyństwa. Trzeba się zdecydować: najlepsze pierwiastki życia narodowego nie tkwią – jak błędnie sądził Sonnenbruck za czasów hitlerowskich – w sercu jednego uczonego, lecz w łącznej pracy wszystkich postępowych sił narodu. Dlatego sztuka Kruczkowskiego przemawia tak głęboko; z zapartym tchem śledzi widz to, co się dzieje na scenie, bo autor umie charakteryzować ludzi z konsekwentnego stanowiska. Sercem należy on do sił antyfaszystowskich całego świata.”.

Ryszard Matuszewski ze wzruszeniem wspomina w sprawozdaniu chwilę, kiedy na scenie niemieckiego teatru po przedstawieniu „Niemców” pojawił się ich autor: „Nie wyobrażam sobie człowieka, który by, będąc na naszym miejscu, nie doznał swoistego wzruszenia podczas długo nie milknącej burzy oklasków, jaka zerwała się w Deutsches Theater Kammerspiele z chwilą zapadnięcia kurtyny, a wzmogła się w momencie, kiedy na scenie stanął, wywołany zrazu przez poinformowanych o jego obecności wykonawców, a później przez publiczność – autor sztuki. I nie było, sądzę, wśród nas w owej chwili nikogo, kogo by nie napastowała choć przez ułamek sekundy myśl o tym, co odczuwa w danym momencie – z jednej strony – polski pisarz, tak niedawno jeszcze drutami obozu odcięty od świata jeniec hitlerowskiego oflagu – z drugiej – oklaskująca go, berlińska, właśnie berlińska publiczność.”.

Sztuka Leona Kruczkowskiego miała dla widza niemieckiego ogromne znaczenie polityczne. Ukazywała Niemców w konkretnej sytuacji życiowej, w jakiej wielu znalazło się w okresie okupacji. Wskazywała również, jaką walkę należało podjąć o pokój i szczęście całej ludzkości. Dlatego też tak ważny okazał się w niemieckich przedstawieniach epilog. W Polsce został on w późniejszych latach wyeliminowany z dramatu.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Niemcy - streszczenie w pigułce
2  Czy obojętni są niewinni? Problem winy w „Niemcach” Leona Kruczkowskiego
3  Krytyka literacka o „Niemcach” Leona Kruczkowskiego



Komentarze: „Niemcy” na scenach polskich i niemieckich

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: