Kompozycja, treść i forma dramatu - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Forma dramatyczna zmusza odbiorcę do samodzielnego gromadzenia informacji o bohaterach utworu, a rozwój akcji scenicznej ukazuje człowieka w działaniu, przybliżając jego myśli i decyzje przede wszystkim poprzez dialog.

Leon Kruczkowski podzielił dramat „Niemcy” na trzy akty, z których każdy spełnia określoną funkcję w stosunku do nadrzędnej problematyki utworu. Akt pierwszy składa się z trzech odsłon, a każda ukazuje w różnych sytuacjach sprawę niemiecką w okresie okupacji. Pierwsza scena rozgrywa się w małym miasteczku w okupowanej Polsce. Poruszone tu zostały dwie kwestie: próba, jakiej zostaje poddane człowieczeństwo żandarma Hoppa oraz ważący się los schwytanego żydowskiego dziecka. Z jednej strony odbiorca poznaje młynarza Schultza, pozbawionego jakichkolwiek uczuć humanitarnych, z drugiej Hoppa w pewnym stopniu uczulonego na ludzką krzywdę, ojca trojga dzieci, który musi dokonać wyboru między wypuszczeniem chłopca a przepisami. Ostatecznie zabija dziecko, tłumacząc to troską o własną rodzinę. Żandarm jest centralną postacią pierwszej sceny.
Kruczkowski na przykładzie jego postaci ukazał psychikę człowieka, który został siłą wciągnięty w wir hitlerowskiej machiny. Jest to postawa prostego człowieka, który uległ okrutnej przemocy, lecz nie został do końca pozbawiony ludzkich odruchów. To właśnie z jego ust odbiorca dzieła dowiaduje się po raz pierwszy o profesorze Sonnenbruchu. Elementy akcji pierwszej sceny, ukazane w atmosferze narastającej grozy, przedstawiają tragiczną rzeczywistość okresu okupacji Europy i stanowią ekspozycję właściwego dramatu. Druga odsłona przedstawia dwie antagonistyczne postacie: SS-mana Willego Sonnenbrucha i panią Soerensen. Willi, wychowany w szeregach Hitlerjugend, reprezentuje wyrafinowane, pozbawione wszelkich ludzkich odruchów okrucieństwo, zachowując pozory bycia praworządnym i dobrze ułożonym. Jedynym ludzkim uczuciem, do którego jest jeszcze zdolny młody mężczyzna, uczuciem egoistycznym i ślepym, jest miłość do matki. Potrafi on wygodnie urządzić się w okupowanej Norwegii, wykazując bezwzględność w przechodzeniu do porządku dziennego nad tragediami, których był sprawcą. Jego przeciwieństwem jest pani Soerensen, nieszczęśliwa matka, która zjawia się u Sonnenbrucha z prośbą o ocalenie aresztowanego syna. Kobieta z łatwością potrafi przejrzeć perfidną grę gestapowca, który myśli o wyłudzeniu od niej naszyjnika. W imię miłości do syna pani Soerensen składa w ofierze cenny przedmiot, stara się być opanowana i spokojna, choć wewnętrznie przeżywa ogromną tragedię i cierpienie. Nie potrafi jednak przewidzieć potwornego wyrafinowania Willego – nie wyczuwa jego kłamstwa, które sprawia, że choć przez chwilę jest szczęśliwa. Perfidne okrucieństwo Niemca w pełni ukazuje rozmowa z Mariką po spotkaniu z Norweżką, kiedy wyznaje kochance prawdę o śmierci skatowanego chłopca.

Z kolei akcja odsłony trzeciej przenosi się do okupowanej Francji, wzbogacając wiedzę odbiorcy o hitlerowskich rządach w Europie. Fanchette reprezentuje siły oporu, natomiast tchórzliwy Tourterelle czeka, aż Niemcy „wcześniej czy później rozbiją sobie głowy i uznają, że słońce świeci dla wszystkich”. Do oberży wkracza Ruth Sonnenbruch, artystka żądna mocnych wrażeń – kolejna postać z kręgu głównego bohatera dramatu, która podobnie jak Willi i Hoppe zmierza do Getyngi, aby wziąć udział w jubileuszowych uroczystościach profesora. Dziewczyna, która robi wszystko, na co ma ochotę i daje radość ludziom na swych koncertach, decyduje się iść na egzekucję Francuzów, wśród których jest także ojciec Fanchette. Nie wiadomo jednak, czym kieruje się, dokonując takiego wyboru – litością dla barmanki, buntem przeciwko wszechogarniającemu złu czy po prostu chęcią uczestniczenia w czymś, co mogło jej zapewnić mocne wrażenia.

Akt pierwszy doskonale wprowadza odbiorcę dzieła we właściwą akcję dramatu. Kruczkowski przybliża w nim tragiczną sytuację w okupowanych przez Niemców krajach, ukazuje ludzi uciskanych i cierpiących. Przedstawia również trzy osoby z kręgu profesora Sonnenbrucha. Akt ten stanowi ekspozycję głównego wątku dzieła.

W akcie drugim rozpoczyna się akcja właściwa „Niemców”. Akcja przenosi się do willi profesora Sonnenbrucha w momencie, kiedy jego rodzina przygotowuje się do wyjazdu na uniwersytet, by wziąć udział w uroczystym bankiecie, wydanym z okazji trzydziestolecia jego pracy naukowej. Wymiana zdań między Ruth a ojcem, który nie chce przyjąć przywiezionego dla niego koniaku z Francji, zarysowuje podstawowe zagadnienie sztuki: problem „uczciwego Niemca”. Sonnenbruch stara się za wszelką cenę całkowicie odizolować od otaczającej go rzeczywistości, skupiając się wyłącznie na pracy naukowej. Jego stwierdzenie, że jest uczciwym Niemcem ostro krytykuje żona, Berta, która żyje wojennymi sukcesami Niemiec. Nawet śmierć syna jest powodem narodowej dumy kobiety. Profesor Sonnenbruch dostrzega bezsens prowadzonej wojny i walki Niemców o władzę nad światem. Współczuje zaślepionej żonie i przewiduje klęskę swojego narodu. Ruth swoją postawą przypomina ojca. Podobnie jak on ogranicza się wyłącznie do tego, co sama chce widzieć, a reszta niewiele ją interesuje. U profesora pojawia się żandarm Hoppe ze swoim najstarszym synem. Wyrzuty sumienia najwyraźniej dręczą mężczyznę, co potwierdza jego zachowanie w chwili, kiedy Sonnenbruch podaje chłopcu jabłko. Następnie nadchodzi Willi, z czułością witając ukochaną matkę. Młodzieniec, podobnie jak Berta, wierzy w zwycięstwo Niemiec i podobnie jak ona jest negatywnie nastawiony do poczynań ojca. Nazywa profesora tchórzem. Dla Willego istnieje wyłącznie miłość do matki, którą obdarowuje naszyjnikiem pani Soerensen. Okłamuje Bertę, wyjaśniając, że klejnot zdobył okazjonalnie, a ona bezgranicznie i naiwnie wierzy w słowa syna. Rozmowa matki z synem o postępowaniu profesora, zerwaniu przez niego kontaktów z zagranicznymi przyjaciółmi uświadamia odbiorcy, że wina mężczyzna jest większa niż zaślepienie jego żony – świadomy zła, które go otacza, nie potrafi spojrzeć przyjaciołom prosto w oczy i wstydzi się tego, że jego syn jest gestapowcem. Pomimo tej wiedzy nie chce i nie potrafi sprzeciwić się złu. Nieoczekiwanie w domu Sonnenbruchów pojawia się uciekinier z obozu jenieckiego – Joachim Peters, który burzy pozorny spokój rodziny profesora. Mężczyzna w przeszłości pracował dla naukowca i uważał go za swojego przyjaciela. Okazuje się jednak, że profesor chce jak najszybciej pozbyć się niewygodnego gościa, który zmącił jego wewnętrzny spokój i przekonanie, że postępuje właściwie, jak „uczciwy Niemiec”. Dla Liesel, zrozpaczonej po stracie męża i dzieci, wizyta Petersa staje się możliwością wyładowania swojej nienawiści. Jedynie Ruth od początku jest zdecydowana pomóc zbiegowi. Willi reaguje gwałtownie z hitlerowską brutalnością i chce natychmiast zawiadomić policję. Berta zachowuje spokój, zajęta myślami o uroczystości. Sonnenbruch, obserwując córkę i syna, nie odzywa się do końca aktu. Jest wyraźnie zrozpaczony, popada w odrętwienie, lecz w rzeczywistości coś się z nim dzieje. Jego postawa życiowa, którą tak pieczołowicie pielęgnował przez lata okupacji, ulega załamaniu w chwili, kiedy zetknął się z człowiekiem, który nie tylko odkrył przed nim okrutne realia, lecz także zaangażował go w sprawy, od których skutecznie uciekał. Akcja dramatu osiąga punkt kulminacyjny – profesor staje przed dylematem, czy powinien nadal pozostać obojętnym, gubiąc w ten sposób Petersa, który oczekiwał od niego pomocy, czy też dać się wciągnąć w akcję przeciwko złu.

Akt drugi można podzielić na dwie części. W pierwszej zostaje ukazana atmosfera w domu profesora i przedstawienie jego postaci na tle rodziny. W drugiej rodzina Sonnenbruchów jest zmuszona do działania, ujawniając w ten sposób swój stosunek do problemu indywidualnej odpowiedzialności za losy narodu i ludzkości. Problem ten zostaje najwyraźniej postawiony przed głównym bohaterem dramatu.

Akt trzeci ma charakter dyskursywny. Rozpoczyna się w kilka godzin później po zakończeniu aktu drugiego, kiedy do willi wraca Ruth, zdecydowana pomóc Petersowi. Akcja w dużej mierze opiera się na dwóch dialogach: Ruth z Joachimem oraz profesora z Joachimem. W pierwszym odbiorca poznaje prawdziwy powód przybycia zbiega do domu Sonnenbrucha. Dawna zażyłość mężczyzn, z czasów, kiedy Peters był asystentem naukowca, upoważniła go do szukania u niego pomocy. Decyzja ta łączyła się ze sprzecznymi uczuciami zbiega: z jednej strony miał nadzieję, że zostanie zrozumiany, z drugiej – bał się rozczarowania. Ruth Sonnenbruch postępuje tak, jakby zachował się jej ojciec, gdyby odnalazł w sobie siły do działania. To ona zrozumiała, że profesor jest załamany wewnętrznie i nie potrafi przejąć inicjatywy. Broni ojca i tłumacząc jego zachowanie, wyjaśnia swoją postawę, tłumacząc Petersowi, że nie kieruje nią sympatia do antyfaszysty. Nie cofa się przed udzieleniem pomocy nawet w chwili, kiedy mężczyzna ostrzega ją, że naraża się na niebezpieczeństwo. Dziewczyna jest stanowcza, zachowuje się spokojnie i rzeczowo obmyśla plan ucieczki Joachima. Sytuację zmienia niespodziewane przybycie pozostałych członków rodziny Sonnenbruchów. Ruth kryje Petersa w swoim pokoju i okłamuje krewnych. Liesel, do tej pory milcząca i obojętna, staje się rozmowna i najwyraźniej zaczyna spełniać rolę, wyznaczoną jej przez autora dramatu. Profesor radzi, aby milczeli, na co wbrew sobie muszą przystać Berta i Willi. Do akcji wkracza Liesel, chora z nienawiści, wyznając, że zawiadomiła o wydarzeniu policję. Nazywa Sonnebrucha śmiesznym, starym człowiekiem, który nic nie wie o okrucieństwie. Jej słowa ukazują prawdę o naukowcu – odizolowany od rzeczywistości, starał się nie dostrzegać spraw, od których się odwrócił. Liesel przeżyła ogromną tragedię, a jej zachowanie jest wzorcowe dla hitlerowskiej szkoły: najpierw przyczaiła się i obserwowała w milczeniu zajście z Petersem, później odczuła satysfakcję, dając upust swojej mściwości. Policja zabiera Ruth, która prawdopodobnie już nigdy nie wróci do domu. Po tej scenie następuje najbardziej istotna w dramacie rozmowa – dialog Sonnebrucha z Petersem. Kruczkowski przywiązywał do niego ogromną wagę – doszło bowiem do starcia dwóch przedstawicieli różnych postaw ideowych. Profesor uświadamia sobie, że wybrał złą drogę życiową i przekonuje się o słuszności poglądów Joachima. Zaczyna też rozumieć, że nie można całkowicie izolować się od spraw w chwili, kiedy należy podjąć decyzję. Dawny uczeń mówi, że czasami trzeba narażać życie drugiego człowieka, by ratować innego. Ta odpowiedź ma na celu uświadomienie naukowcowi, że jego odseparowanie się od świata nie jest równoznaczne z ocaleniem. Wyjaśnia też, że praca naukowa Sonnebrucha służy okrutnym celom. Rozmowa z Petersem ostatecznie załamuje mężczyznę. Uciekinier zdaje sobie sprawę z tego, że jego obecność stanowiła przełom w życiu profesora, który uzmysławia sobie, że córka już nigdy nie wróci, a on przegrał swoje dotychczasowe życie. Zrozumiał, że jednak miał sobie coś do zarzucenia.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Niemcy - streszczenie
2  Charakterystyka pozostałych postaci
3  Charakterystyka Williego Sonnenbrucha



Komentarze: Kompozycja, treść i forma dramatu

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: