Krytyka literacka o „Niemcach” Leona Kruczkowskiego - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Antoni Gołubiew (Goa) w „Niemcy Kruczkowskiego”: „[…] w całości dramat Kruczkowskiego robi wrażenie i stanowi mocną pozycję repertuarową; wynika to z owego humanistycznego spojrzenia autora, który żadnemu ze swych żałosnych bohaterów nie odbiera jakiejś cechy „ludzkiej”. Słaby, chociaż poczciwy woźny z zakładu prof. Sonnenbrucha – Hoppe […] – serdecznie kocha swe dzieci, broni się przed popełnieniem zbrodni, a gdy ją wreszcie popełnia, czyni to pod presją upadlającego strachu, zabijającego w nim wszystkie lepsze odruchy. Postać ta – przez swą słabość – staje się postacią tragiczną. Lecz gdyby Kruczkowski ukazał tylko tę jedną stronę – tragizm słabości – pozostałaby sugestia takiego usprawiedliwienia mordercy, jakim ciągle dziś szermują „niewinni” Niemcy; to nie my, my musieliśmy słuchać, to Hitler… Lecz mamy inny drobny rys w charakterystyce Hoppego: ta waliza zrabowanych rzeczy, ta lalka, którą „poczciwy” Niemiec chce zawieźć swoim dzieciom, a która jest wewnętrzną jego zgodą na dokonywane przez innych zbrodnie […]. Jego wahanie się przed zabójstwem płynie nie tyle z nakazu moralnego, ile ze względów sentymentalnych – i jest osądzone przez lalkę. Jaka szkoda, że tę wstrząsającą scenę autor osłabił bezpośrednim komentarzem Jurysia – bez jego stwierdzeń wymowa sceny byłaby znacznie silniejsza i bardziej przekonująca. Nawet zezwierzęciały SS-man Willi […] ma rys „ludzki”, jakim jest miłość do matki. Ta miłość, pogłębiająca jego sylwetkę psychiczną, jest zarazem doskonałym chwytem artystycznym dla ukazania zupełnego upadku młodego hitlerowca. Bo widzimy na tym przykładzie, że człowiek nie może być w połowie dobry, w połowie nikczemny. Nikczemność jego ohydnej roboty (katowania w Gestapo) degeneruje i znikczemnia przywiązanie do matki – właśnie w tym szlachetnym uczuciu miłości do matki demaskuje się głębia upadku człowieka, wyłudzającego cenny naszyjnik od innej matki, której syna zamęczył na śmierć w więzieniu. Cóż za ohyda! […] Nie można żyć połową duszy – albo się jest pełnym człowiekiem, albo wszystko w człowieku nikczemnieje, staje się pozorem i kłamstwem: miłość do dzieci (Hoppe), miłość do matki (Willi), miłość ojczyzny (Liesel i Berta), miłość wolności (profesor). Jedynie Peters i Ruth są pełnymi ludźmi – ludźmi wolnymi.”

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Obraz Niemców w dramacie Kruczkowskiego
2  Leon Kruczkowski – życiorys
3  Czy obojętni są niewinni? Problem winy w „Niemcach” Leona Kruczkowskiego



Komentarze
artykuł / utwór: Krytyka literacka o „Niemcach” Leona Kruczkowskiego







    Tagi: