Leon Kruczkowski już przed wojną interesował się problemem niemieckim, należąc do lewicowego frontu walki przeciw faszyzmowi. Po zakończeniu II wojny światowej ci, którzy przeżyli, nadal pamiętali ogromne okrucieństwo, zniszczenia i zagładę milionów ludzi, a słowo „Niemiec” budziło powszechny wstręt i nienawiść. Kruczkowski, który bacznie śledził rozwój faszyzmu za zachodnią granicą w latach trzydziestych XX wieku i przestrzegał przed nim, po wojnie. Jedyny ratunek dla porażonego chorobą narodu niemieckiego upatrywał w nim samym – w umożliwieniu odnalezienia sił, dzięki którym Niemcy będą mogli odrzucić narosłe zło i powrócić do dobrych tradycji. Jako pierwszy starał się odejść od stereotypu Niemca – zaślepionego faszysty, przekonując odbiorców, że nie należy identyfikować pojęcia „Niemiec” z hitlerowcem.

Z dramatu „Niemcy” wyłania się obraz życia w czasie okupacji niemieckiej. Odsłony pierwszego aktu przybliżają sytuację w okupowanych przez Niemców krajach, bezwzględność okupanta i okrucieństwo wobec ludzi innych narodów. Akt II i III przedstawia stosunek Niemców do otaczającej ich rzeczywistości. Profesor Sonnenbruch przyjął postawę bierną, uważając, że jako uczciwy Niemiec nie może uczestniczyć w okrucieństwach swego narodu. Willi Sonnenbruch reprezentuje bezwzględność i okrucieństwo faszystów. Berta Sonnenbruch i Liesel są zagorzałymi zwolenniczkami faszyzmu, choć nie działają aktywnie. Ruth Sonnenbruch jako jedyna z rodziny przejmuje inicjatywę i pomaga zbiegowi z obozu jenieckiego, przypłacając to własną wolnością.

Mapa serwisu: